Parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej w Tułach

image1 image1 image1

Ewangelia na niedzielę

 

                                                                                                        XX Niedziela Zwykła.

 

Refleksja

„Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”.

Czym dzisiaj jest dom Izraela? Św. Paweł tłumaczy, że każdy, kto uwierzył w Chrystusa, jest przez wiarę dzieckiem Abrahama, a więc dziedzicem Bożych obietnic i członkiem ludu wybranego. Domem Izraela w sensie duchowym jest więc Kościół.

Tak, jak 2000 lat temu gubili się Izraelici, tak też i dzisiaj gubią się uczniowie Chrystusa. Wychodzą z domu Ojca, jak syn, który w przypowieści prosi o przypadającą na niego część majątku i odchodzi daleko. Jezus nie ma zamiaru utwierdzać w dobrym samopoczuciu owiec, które trwają w Jego zagrodzie, pozwalając na uleganie pokusie porównywania się do tych, którzy są daleko.

Wszyscy ochrzczeni stanowimy jedno Ciało – Kościół i przy sądzie ostatecznym rozstrzygające nie będzie to, czy część z nas gorliwie chodziła do świątyni i wrzucała na tacę, ale to, na ile ci, którzy są obecni w domu Ojca, zabiegali o to, by odszukać i przyciągnąć do Boga zagubionych.

Czy jestem gotowy na wyzwanie wyjścia w stronę tych, którzy są mało pobożni, mało zaangażowani? Jakim spojrzeniem obdarzyłbym człowieka, który w następną niedzielę przyszedłby po raz pierwszy do kościoła i usiadłby w moim sąsiedztwie?

 

Złota myśl tygodnia

Łatwiej jest budować mosty, niż wznosić mury (Papież Franciszek).

Na wesoło

W dzień świętych Piotra i Pawła katecheta stara się wyjaśnić klasie hierarchiczną strukturę Kościoła. Pyta więc:

– Kto stoi na samym szczycie naszego Kościoła?

Dzieci na to:

– Kogut na wieży kościelnej.

Wiejska dyskoteka. Chłopak podchodzi do dziewczyny:

- Tańczysz?

- Póki co, nie... - zalotnie odpowiada dziewczyna.

- Świetnie. Chodź, pomożesz traktor popchnąć.

Patron tygodnia – św. Józef Kalasanty, prezbiter – 25 sierpnia

Józef urodził się w Paralta de la Sal na terenie Aragonii (Hiszpania) 31 lipca 1556/1557 r. Gdy miał 27 lat, przyjął święcenia kapłańskie. Pierwsze lata kapłaństwa spędził na posłudze duszpasterskiej w Barbastro, Urgel i Tremp oraz na pracy w administracji kościelnej. W 1592 r. towarzyszył kardynałowi Markowi Colonnie w podróży do Rzymu.

Do Hiszpanii już nigdy nie powrócił. W 1597 r. w najuboższej dzielnicy Rzymu - na Zatybrzu, otworzył pierwszą prywatną bezpłatną szkołę w Europie. Zamierzał osiągnąć podwójny cel: edukacja ubogiej młodzieży i ewangelizacja. Zdarzało się, że dzieci trzeba było najpierw nakarmić chlebem, a nieraz dać im dach nad głową. Wokół dzieła powstało nowe zgromadzenie zakonne pod nazwą „Zgromadzenie Pawłowe dla Ubogich Matki Bożej od Szkół Pobożnych” (popularnie zwane pijarami). Papież Grzegorz XV w roku 1621 podniósł kongregację do stopnia zakonu o ślubach uroczystych. Jeszcze za życia założyciela pijarzy otworzyli dom i szkołę w Ołomuńcu, w Czechach (1631) i w Warszawie (1642).

Wskutek kampanii fałszywych oskarżeń, zakon pijarów w 1646 r. został zredukowany do kongregacji bez ślubów i poddany pod władzę lokalnych biskupów. Nadto członkowie otrzymali zezwolenie ogólne, że w każdej chwili mogą opuścić szeregi pijarów. Józef poddał się tym wydarzeniom z cichością i pokorą. Cierpiał bardzo nie dla własnej miłości i ambicji, ale z żalu, że tak wiele ubogiej dziatwy zostanie pozbawionej nauki Bożej i oświaty. Zmarł jako 92-letni starzec w dniu 25 sierpnia 1648 r. Pozostawił po sobie ok. 5000 listów, będących bogatym źródłem wiedzy o nim samym i o jego dziele. Jego relikwie znajdują się w kościele św. Pantaleona w Rzymie.

W 1748 roku papież Benedykt XIV wyniósł sługę Bożego do chwały błogosławionych, a papież Klemens XIII w 1767 roku wpisał go uroczyście do katalogu świętych. Rehabilitacji doczekało się też jego dzieło. Klemens IX w 1669 roku przywrócił pijarom formę kongregacji zakonnej i wszystkie przywileje sprzed roku 1646.

Opowiadanie

O zachodzie słońca

Wiele lat temu pewien misjonarz przeprawiał się przez Góry Skaliste wraz z młodym Indianinem, który był jego przewodnikiem.

Codziennie wieczorem, dokładnie w chwili, gdy tarcza słońca chowała się za horyzontem, młody Indianin oddalał się od misjonarza, odwracał się w stronę słońca i zaczynał rytmicznie poruszać nogami. Śpiewał przy tym półgłosem słodką, nostalgiczną piosenkę.

Ten młodzieniec tańczący i śpiewający do zachodzącego słońca wzbudzał podziw i ciekawość misjonarza.

Pewnego dnia misjonarz zapytał swojego przewodnika:

- Co oznacza ta dziwna ceremonia, którą odprawiasz co wieczór?

- Nic nadzwyczajnego – odpowiedział przewodnik. – Tę piosenkę ułożyłem razem z moją żoną. Gdy nie możemy być razem, każde z nas, gdziekolwiek się znajduje, zwraca się w kierunku zachodzącego słońca i zaczyna tańczyć i śpiewać. W ten sposób, nawet gdy jesteśmy daleko do siebie, śpiewamy i tańczymy wspólnie.

Copyright © Parafia p.w. Matki Boskiej Bolesnej w Tułach

created by TOMP